Przeskocz do treści
    • About

Nie chcę być ekspertem. Chcę być człowiekiem.

23 stycznia, 2026

·

Uncategorized
  • Instagram

Długo nie mogłam ruszyć z Instagramem. Miewałam zrywy: jednego dnia 10 pomysłów na posty i rolki, a potem miesiąc ciszy. Coś uwierało.

Najpierw szukałam języka. Piszę i pracuję z duchowością — łatwo tu o górnolotne zdania, za którymi niewiele stoi. A ja czuję, że duchowość to nie odlot; to część nas. Jesteśmy istotami duchowymi w ludzkim ciele. Kropka.

Masz podobnie? (zaznacz w głowie „tak/nie”)
– Masz zrywy „10 pomysłów w jeden dzień”, a potem… cisza.
– Czujesz, że musisz „brzmieć ekspercko”, zanim w ogóle coś powiesz.
– W głowie słyszysz: „to już było”, „to za płytkie”, „kim jesteś, żeby o tym mówić”.
– Zamiast pisać swoim językiem, zaczynasz brzmieć jak „poradnik”.

Kiedy już myślałam, że wiem, jak mówić o tym, co nieuchwytne — podświadomość, energia, przekonania — pojawiła się kolejna pętla: o czym właściwie mówić? „To za płytkie, to oklepane”. Potem skręt w ślepy zaułek: jak się pokazywać, jak nagrywać, jak montować. Dużo techniki, mało mnie.

W końcu zobaczyłam, o co tak naprawdę chodzi. W tle powtarzała się rada: „mów z pozycji eksperta”, „Twój przekaz powinien sprzedawać”, „pokaż, dlaczego rozwiążesz problemy klienta — i zrób to tak i tak”. A ja — dla której autentyczność i relacja są fundamentem — włożyłam na chwilę cudzą rolę. Złapałam się na haczyk autoprezentacji. To było tak bardzo nie moje, że sabotowało mówienie własnym głosem.

Migawki z tego miejsca (brzmi znajomo?)
– Siadam do posta. Zamiast pierwszego zdania słyszę głos: „napisz coś mądrego”. I… pustka.
– Mam ochotę nagrać rolkę. Włączam aparat i ciało napina się jak przed egzaminem.
– Piszę tak, jak mówię do przyjaciółki… i kasuję, bo „za mało profesjonalnie”.

Słowo „ekspert” tworzy we mnie dystans. Ustawia wyżej i niżej. Kojarzy mi się z autopromocją, a tego wokół jest dużo. Nie potrzebuję tej pozycji, żeby robić to, w czym jestem dobra.

Moja rola jest inna. Lubię cichą pracę: w skupieniu, z zaangażowaniem, blisko człowieka. To, że nie krzyczę o kompetencjach, nie znaczy, że ich nie mam. Dla mnie sens tej pracy to kompetencja + relacja. Mogę o tym mówić spokojnie. I przyciągać tych, których to uspokaja.

Poczułam ulgę: nie muszę być „ekspertką”, żeby to, co robię, było pomocne. Wolę być obecna i prawdziwa. Świat, bardziej niż kolejnych „ekspertów”, potrzebuje autentyczności, uważności i szczerej chęci współpracy. Bez pozycji „z góry”. Po ludzku.

  • Instagram

Udostępnij:

  • Udostępnij na X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Udostępnij w serwisie Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
Lubię Wczytywanie…

Jedna odpowiedź na “Nie chcę być ekspertem. Chcę być człowiekiem.”

  1. Awatar Ewelina
    Ewelina
    23 stycznia, 2026

    Właśnie tego potrzebuję, Twoja autentyczność przyciąga, nie ekspert tylko człowiek ❤️

    PolubieniePolubione przez 1 osoba

    Odpowiedz

Dodaj odpowiedź do Ewelina Anuluj pisanie odpowiedzi

Designed with WordPress

  • WordPress
  • Instagram
 

Wczytywanie komentarzy...
 

    • Komentarz
    • Rebloguj
    • Subskrybuj Zapisan/y/a
      • przystan.blog
      • Masz już konto na WordPress.com? Zaloguj się teraz.
      • przystan.blog
      • Subskrybuj Zapisan/y/a
      • Zarejestruj się
      • Zaloguj się
      • Kopiuj skrócony odnośnik
      • Zgłoś nieodpowiednią treść
      • Zobacz wpis w Czytniku
      • Zarządzaj subskrypcjami
      • Zwiń ten panel
    %d